W dniach 6-8 lutego w Tamagawa w prefekturze Fukushima odbyło się seminarium szkoleniowe dla kierowników japońskich i światowych oddziałów oraz instrutorów Kyokushin-kan. Po raz pierwszy wzięli w nim udział szkoleniowcy z Tajger Dojo w Edynburgu, Branch Chief w UK sensei Mirosław Pawlicki oraz sempai Stephen McCann. Seminarium prowadził Kancho Hatsu Royama (9 dan), Fuku Kancho Tsujoshi Hiroshige (8 dan) oraz Shihan Hiroto Okazaki (7 dan). Shihan Okazaki prowadził treningi Do-Geiko, Kata oraz Bo. W celu unifikacji Kata powtórzono szczegółowo Pinian-V oraz Geksai-Sho Dużo czasu poświęcono na techniki Ura-Waza (Samoobrona).

Fuku Kancho Hiroshige prowadził treningi poruszania się (Unsoku) z kontrolą dystansu. Wykorzystując techniki Hacuriki w celu zwiększenia dynamiki techniki walki.

Część sesji poświęcono nauce obrony przed uderzeniami prostymi i sierpowymi wykorzystując uniki i zmianę dystansu. Shihan Sun Li nauczał technik Ken ze szczególnym wykorzystaniem Hatsuriki w ruchu.

Seminarium to jednak nie tylko treningi. Po nich przychodził czas na odprężenie i relaks, których dostarczały nam m.inn. naturalnie zasilane gorącymi źródłami łaźnie.

Równie egzotyczne, jak całe otoczenie były serwowane nam posiłki. Dostarczały niezapomnianych wrażeń zarówno smakowych, jak i wizualnych.

Ostatniego dnia seminarium odbył się egzamin na stopnie mistrzowskie Dan. Sensei Mirosław Pawlicki również wziął udział w egzaminie na czwarty Dan. Egzamin zakończył się pomyślnie.

Organizatorzy seminarium, wykorzystali obecność Europejczyków by pochwalić się wspaniałą japońską kulturą. Seminarzyści mieli również okazję odwiedzić najważniejsze miejsca Kyokushin-Kan. Widzieli centrum Tokio, odwiedzili Honbu Dojo Masutatsu Oyamy w Ikebukuro. Na grobie mistrza zapalili, kadzidełka i zgodnie z tradycją polewali pomnik wodą. Niesamowite wrażenie zrobił na wszystkich Pałac Cesarski.

Sensei Pawlicki za zgodą Kancho wziął udział w treningach Uchi-Dechi; uczniów mieszkających w Honbu Dojo. Spróbował nawet jak mieszkają.

Seminarzyści mieli okazję wziąć udział w treningach Kancho w plenerze.

Wyjazd okazał się bardzo owocny; treningi, przyswojenie wiedzy karate a także kontakty z nowymi osobami. Nawiązaliśmy kontakty z przedstawicielami organizacji (Branch Chief) z całego świata.

Author: Miroslaw Pawlicki